A ja mam ten aparat od trzech lat, zrobilam nim kilkadziesiat (jak nie kilkaste) tysiecy zdjec i uważam, że jest bardzo udany.
W dobrych warunkach oświetleniowych zdjęcia wychodzą ostre z ładnymi kolrami, ma rewelacyjne, ostre makro (jak pokazuje ludziom zdjecia różnych robaczków to nie wierzą, że zrobilam je tym aparatem). Zdjęcia nocne ze statywu wychodza bardzo dobrze. Szumy przy dużym ISO czasem są, czasem nie ma. Nie wiem dlaczego ale zdarza się że robie dwa zdjęcia w identycznych warunkacj i jedno jest zaszumione, drugie nie.
Dość wolno się ogniskuje (no ale to nie lustrzanka) i czasem zdarza mu sie robic nieostre zdjecia na maksymalnym zoomie.
Wielki plus za wytrzymalosc. Eksploatuję go intensywnie. Ponieważ chce, żeby zawsze był dostępny to najcześciej poniewieram go po kieszeniach bez futerału, włoczylam po moczarach, robiłam zdjęcia w deszczach, przeżył upadek na beton i wciąż dobrze działa.
No i dla mnie ogromną zaletą jest fakt, że działa na zwykłe baterie, bo nie ma problemu z zabraniem zapasu akumulatorków na dłuższą wycieczkę bez narażania się na duże koszty.
Ja też się przejechałem na optycznej stabilizacji obrazu! Ten aparat Panasonic DMC-LZ7 to po prostu dno porażka!!
Beznadziejne zdjęcia,słabej jakości,wogóle nie mają z ostrością i kolorystyką nic wspólnego.Zdjęcia w nocy i z zoomem po prostu rozmyte!
Polecam nawet tańszego Samsunga S85.
Aparat za te pieniądze to jakiś kiepski żart.Tragiczne szumy,zero ręcznej reglacji,a balans bieli to kpina.Mam nadzieję,że uda mi się go szybko sprzedać.Wcześniej miałem Benq DC C740i i to był aparat bajka.Jednak skusiła mnie optyczna stabilizacja obrazu panasonica i się przejechałem.Zdecydowanie odradzam !!!
eddy @ 01 stycznia 2008, 18:18:42